fbpx

- Nie spodziewam się drugiego lockdownu, ale z rozmów z przedsiębiorcami wnioskuję, że jest w nich poważna obawa przed tym, co jeszcze może się wydarzyć jesienią – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Jarosław Tarczyński. Bezrobocie w województwie zachodniopomorskim póki co nie wzrosło dramatycznie, ale nastroje w gospodarce nie są najlepsze. Przedsiębiorcy bardzo doceniają rządowe programy wsparcia, przy jednoczesnym lęku jak poradzą sobie, gdy te programy miną i przy ewentualnej drugiej fali pandemii. Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie pozostaje w kontakcie ze znaczącą częścią zrzeszonych przedsiębiorców. Prowadzimy także bieżący dialog z przedstawicielami izbowych klastrów: hotelarskiego, budowlanego, medycyny estetycznej czy kreatywnego. 

  • Przedsiębiorcy obawiają się drugiego lockdownu. Niektórzy już teraz podejmują decyzje o restrukturyzacji i gromadzą kapitał
  • Wiele branż nadal jest dotkniętych skutkami pierwszej fali kryzysu. Przedsiębiorcy branży turystycznej tracą rezerwacje zagraniczne i krajowe po ostatnich informacjach o wzroście liczby zakażeń i powrocie restrykcji
  • Nadal trudno ocenić skalę gospodarczych strat, bo wiele firm korzysta z rządowej pomocy. Nastroje są jednak znacznie gorsze niż jeszcze na początku czerwca
  • Północna Izba Gospodarcza kontynuuje działania doradcze dla przedsiębiorców dotkniętych pandemią. Izbowy think-tank nadal aktywnie funkcjonuje

 

„Przedsiębiorcy jednak reagują bardzo nerwowo na wszelkie informacje dotyczące obostrzeń, restrykcji czy rozmaitych komplikacji związanych z pandemią”

   Połowa marca przyniosła polskiej gospodarce wydarzenia, których nikt się nie spodziewał. Informacje o pandemii koronawirusa docierały do Europy z Chin już kilkanaście tygodni wcześniej, ale nikt nie traktował ich jak zwiastunów największego gospodarczego kryzysu od wielu lat. Pandemia koronawirusa sprawiła, że z dnia na dzień wiele firm musiało zawiesić działalność. Skala upadłości trudna jest do oszacowania do dzisiaj. Niektóre firmy utrzymują się na rynku dzięki wsparciu rządowemu,. Najpoważniej ucierpiała branża kreatywna, kultura, hotelarstwo, turystyka, logistyka, przemysł i transport.

   - Nie spodziewam się drugiego lockdownu, bo byłby to cios, którego polska gospodarka, by nie przeżyła. Przedsiębiorcy jednak reagują bardzo nerwowo na wszelkie informacje dotyczące obostrzeń, restrykcji czy rozmaitych komplikacji związanych z pandemią. Musimy być świadomi, że gospodarka jest obecnie nadwrażliwa, społeczeństwo oszczędza, bardzo rozważnie podejmuje decyzje o wydatkach. Doniesienia o wzroście liczby zakażeń budzą poważny niepokój – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej Jarosław Tarczyński. – Mam informacje, że w ubiegłym tygodniu wiele rezerwacji hotelowych na drugą połowę sierpnia i wrzesień były anulowane. Podobnie z wyjazdami zagranicznymi, gdzie czuć było już delikatne zwiastuny poprawy sytuacji tych branż. Pojawiły się doniesienia medialne o kwarantannie po powrocie do Polski czy informacje o tłumach na plażach i ludzie zdecydowali się na rezygnacje z wyjazdów. To są poważne ciosy dla turystyki, gastronomii i branż funkcjonujących dookoła – dodaje Prezes Jarosław Tarczyński.

   - Duże przedsiębiorstwa z województwa zachodniopomorskiego szykują na jesień plany restrukturyzacyjne. Myślę, że na ocenę sytuacji w gospodarce musimy jeszcze trochę poczekać. Byłbym zdecydowanie ostrożny w stawianiu tezy, że najgorsze za nami – dodaje Prezes Jarosław Tarczyński.

 

„Trudno szykować się do „drugiej walki”, gdy nie udało się zebrać sił i wrócić do funkcjonowania do pierwszej”

   Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie nie zawiesiła działalności swojego think-tanku „Izbowy pakiet wsparcia dla przedsiębiorców” – spotkania odbywają się regularnie.

     Pandemia koronawirusa to sytuacja, która pokazała dużą solidarność w przedsiębiorcach: - Jestem przekonany, że współpraca między firmami będzie mieć miejsce w przypadku drugiej fali pandemii, a my jako Izba jesteśmy gotowi do udzielania pomocy, porad oraz do wszelkiego wsparcia informacyjnego. Jesteśmy jednak świadomi, że druga fala pandemii wywoła w przedsiębiorcach zupełnie inne reakcje. Wielu do dzisiaj pozostaje w zawieszeniu lub działa w ograniczonej formie. Trudno szykować się do „drugiej walki”, gdy nie udało się zebrać sił i wrócić do funkcjonowania do pierwszej – przyznaje dr Wolny.

 

Przedsiębiorcy przygotowują się na drugą falę pandemii: oszczędności, gromadzenie kapitału i wstrzymywanie inwestycji

   O kondycję przedsiębiorców zapytaliśmy ekspertów współpracujących z Północną Izbą Gospodarczą w Szczecinie. Jak mówi prof. Stanisław Flejterski z Wyższej Szkoły Bankowej polska gospodarka znajduje się w trudnym położeniu. Najgorsza dla przedsiębiorców jest niepewność. Blokuje ona inwestycje, zatrzymuje plany rozwojowe. Nie pozwala zamknąć firmy, ale i nie pozwala ich rozwijać. Prof. Flejterski mówi także o konieczności „patrzenia z dystansu” na wszelkie procesy zachodzące w gospodarce.

   - Trudno jest definitywnie przesądzić, kto będzie należeć do branż i profesji trwale poszkodowanych przez turbulencje w gospodarce, a kto będzie beneficjentem. Poprzednim kryzysom również towarzyszył zmienny w czasie  podział  na wygranych oraz  na przegranych. Chodzi o to, aby tych drugich  było możliwie najmniej. Nie bez powodu  od dawna głoszona jest  intrygująca opinia, że kryzys jest szansą i że nie wolno  go zmarnować.  Kluczową kwestią  jest powrót do poprzednich poziomów aktywności gospodarczej. Nie jest  to  łatwe szczególnie  w przypadku niektórych usług, choćby  transportowych, turystycznych, hotelarskich,  gastronomicznych, ale dotyczy też niektórych nisz  w sferze  produkcji przemysłowej – komentuje dla Północnej Izby Gospodarczej ekspert WSB.

   Ostatnie miesiące przynoszą znacznie więcej postępowań restrukturyzacyjnych oraz pytań o to, jak prowadzić optymalizację w firmach: - Nie możemy ukrywać, że sytuacja wielu branż jest bardzo poważna. Przedsiębiorcy zdają się przygotowywać na drugą falę kryzysu gromadząc kapitał obrotowy, wstrzymując w czasie inwestycje, wdrażając programy oszczędnościowe czy dokonując rotacji w miejscach pracy. Z doświadczenia wiem, że zwolnienia są ostatecznością, ale w kryzysie wiele firm nie może pozwolić sobie na nieefektywność – mówi Katarzyna Michalska z Centrum Doradczego Kiżuk & Michalska.

   Północna Izba Gospodarcza kontynuuje działanie pomocowe i doradcze dla przedsiębiorców z Pomorza Zachodniego. Zapraszamy do kontaktu!