Tomek Wójcik

-

„Galopujący deadline” wywiera presję w sprawie KPO. Przedsiębiorcy chcą, jak najszybciej rozpocząć procesy inwestycyjne

Jeszcze w tym roku uruchomiona zostanie pierwsza transza pieniędzy z KPO dla Polski. Jeżeli nasz kraj spełni kamienie milowe, a teraz już nic nie stoi temu na przeszkodzie, to być może jeszcze więcej pieniędzy uruchomionych zostanie już wiosną. To czas na szybkie działanie, bo nieodwołalne zakończenie projektów finansowanych z KPO musi mieć miejsce w połowie roku 2026.

Prowadzenie inwestycji związanych np. z transformacją energetyczną wymaga czasu i dobrego planowania. Naszym priorytetem musi być więc szybka absorbcja tych środków i ich odpowiednie rozplanowanie i wydanie. Przedsiębiorcy są gotowi na KPO, ale nowy Rząd musi jak najszybciej przedstawić swoją strategię na dystrybucje tych środków – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Jak mówi Hanna Mojsiuk zmiana klimatu wokół Polski po wyborach parlamentarnych może przynieść gospodarczą odwilż w Polsce. Nie da się ukryć, że relacje z Unią Europejską były w ostatnim czasie bardzo trudne, a to właśnie na pieniądze z programów operacyjnych oraz KPO przedsiębiorcy bardzo czekają.

 – Przedsiębiorcy od dawna chcieli mieć możliwość planowania wydatków z KPO. Oczekujemy możliwości wsparcia między innymi z zakresie energetyki. Dostęp do informacji w zakresie programów wsparcia przedsiębiorstw powinien być prostszy.  Apelujemy do nowego Rządu, by redystrybucją środków zajmowała się mniejsza grupa podmiotów i agencji rządowych. To wprowadzi większy porządek i przejrzystość informacyjną. Potrzebny jest  jednolity system oraz zdecydowane ułatwienia w procesie naboru i oceny wniosków o dofinansowanie – mówi Hanna Mojsiuk.

Jak dodaje Hanna Mojsiuk, w tym przypadku potrzebny jest pośpiech. Jeżeli pieniądze z KPO nie zostaną uruchomione tak szybko, jak się da, przedsiębiorcy i samorządy mogą nie zdążyć z wydaniem środków do czerwca 2026.

Mamy do czynienia z galopującymi deadline’ami. Jeżeli KPO ma być wydane całkowicie, a jednocześnie mają to być efektywne i przemyślane inwestycje, to system dystrybucji środków musi być przejrzysty – mówi prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Liczymy, że w podziale środków z KPO aktywnie brać będą udział samorządy. Ich silny program inwestycyjny oznacza, że przedsiębiorcy będą mieli zadania do realizacji. W ostatnim czasie widzimy, że samorządy inwestują mniej w infrastrukturę, co jest powodem do zmartwień. Na duże inwestycje po prostu nie było pieniędzy  – dodaje Hanna Mojsiuk. Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie deklaruje chęć współpracy ze stroną rządową nad strategią dotyczącą KPO. Jesteśmy gotowi do dyskusji na szczeblu samorządowym i ogólnopolskim.